Prawo

Rekompensata 40 / 70 / 100 euro za opóźnienie w płatności

Za spóźnioną fakturę B2B należy Ci się rekompensata 40, 70 lub 100 euro. Sprawdź kiedy przysługuje, ile to w złotówkach i czy klient musi zapłacić.

6 min czytania Zespół Payminder

Większość przedsiębiorców wie, że za spóźnioną płatność można naliczyć odsetki. Dużo mniej osób wie o drugim narzędziu, które działa obok nich i jest jeszcze prostsze. To rekompensata za koszty odzyskiwania należności, czyli stała kwota 40, 70 albo 100 euro, która należy Ci się od każdej nieopłaconej w terminie faktury B2B. Nie musisz przy tym udowadniać, że poniosłeś jakiekolwiek koszty. Wystarczy, że klient się spóźnił.

Ten poradnik tłumaczy, kiedy rekompensata przysługuje, ile dokładnie wynosi w złotówkach i czy klient faktycznie ma obowiązek ją zapłacić.

Skąd się bierze i czemu służy

Rekompensata wynika z ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych, konkretnie z jej artykułu 10. Pomysł jest taki, że kiedy kontrahent zalega z płatnością, Ty ponosisz koszty: czas na monity, telefony, czasem obsługę księgową czy prawną. Zamiast kazać Ci je rozliczać co do złotówki, ustawa daje ryczałt. Dostajesz z góry określoną kwotę, niezależnie od tego, ile realnie kosztowało Cię upominanie się o swoje.

To narzędzie celowo dyscyplinujące. Ma sprawić, że spóźnianie się z zapłatą przestaje być dla kontrahenta darmowe.

Kiedy się należy

Warunki są proste i w praktyce spełniasz je niemal automatycznie. Po pierwsze, musi to być transakcja handlowa, czyli umowa między przedsiębiorcami albo z udziałem podmiotu publicznego. Sprzedaż firmie się łapie, sprzedaż konsumentowi nie. Po drugie, musisz wykonać swoją część, czyli dostarczyć towar albo usługę. Po trzecie, kontrahent nie zapłacił w terminie i tym samym nabyłeś prawo do odsetek za opóźnienie.

Gdy te trzy rzeczy zachodzą, rekompensata należy Ci się z mocy prawa, bez wysyłania wezwania i bez żadnego wniosku. Liczy się ją od każdej transakcji osobno, więc jeśli klient zalega z trzema fakturami, masz prawo do trzech rekompensat. Jeśli jedno świadczenie było rozłożone na raty, prawo do rekompensaty powstaje od każdej niezapłaconej w terminie raty.

Ile dokładnie: progi 40, 70 i 100 euro

Wysokość zależy wyłącznie od wartości świadczenia, czyli kwoty faktury, której dotyczy opóźnienie.

Wartość fakturyRekompensataW złotówkach (kurs ok. 4,25 zł/€, maj 2026)
do 5 000 zł40 eurookoło 170 zł
powyżej 5 000 zł i poniżej 50 000 zł70 eurookoło 297 zł
50 000 zł i więcej100 eurookoło 425 zł

Kwoty w złotówkach są orientacyjne, bo zależą od kursu euro. I tu jest jedyna rzecz, którą trzeba wiedzieć o wycenie: rekompensatę przelicza się po średnim kursie euro ogłoszonym przez NBP z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym faktura stała się wymagalna. Czyli jeśli termin płatności mijał w maju, bierzesz kurs z ostatniego dnia roboczego kwietnia. Nie liczysz po kursie z dnia, w którym akurat dochodzisz pieniędzy.

Czy klient ma obowiązek zapłacić

Co do zasady tak, i to dość mocno. Prawo do rekompensaty wynika wprost z ustawy, a nie z Waszej umowy. Co więcej, nie da się go skutecznie wyłączyć. Jeśli kontrahent wpisałby do umowy, że rekompensata mu nie przysługuje albo że z niej rezygnujesz, takie postanowienie jest z mocy prawa nieważne. Klient nie musi też wykazać żadnej winy, a Ty nie musisz wykazać żadnej szkody.

Jest jednak granica zdrowego rozsądku, o której warto wiedzieć, żeby nie nadepnąć na minę. Polskie sądy w skrajnych przypadkach odmawiają rekompensaty, powołując się na nadużycie prawa. Chodzi o sytuacje rażąco nieproporcjonalne, na przykład żądanie 40 euro od faktury na kilkadziesiąt złotych zapłaconej z jednodniowym poślizgiem, albo masowe dochodzenie rekompensaty od setek mikrofaktur w sposób, który wygląda na zarabianie na opóźnieniach, a nie na pokrywanie kosztów. To margines i przedmiot sporów prawnych, ale praktyczny wniosek jest prosty. Rekompensata to realne, mocne narzędzie przy normalnych fakturach, a nie sposób na karanie klienta groszami za jednodniowe spóźnienie.

Na koniec rzecz, która działa na Twoją korzyść. Jeśli Twoje rzeczywiste koszty odzyskania należności były wyższe niż ryczałt, możesz dochodzić nadwyżki ponad 40, 70 czy 100 euro na zasadach ogólnych. Ryczałt jest dolną, gwarantowaną podłogą, nie sufitem.

W praktyce prawie nikt z tego nie korzysta

Najciekawsze w rekompensacie jest to, jak rzadko właściciele małych firm po nią sięgają. Nie dlatego, że im się nie należy, tylko dlatego, że trzeba pamiętać, która faktura jest po terminie, sprawdzić jej wartość, dobrać próg, ustalić właściwy kurs euro i wpisać to wszystko do wezwania. Przy kilkudziesięciu fakturach miesięcznie to ginie w natłoku, a pieniądze, które Ci się należą, zostają na stole.

Payminder pilnuje terminów Twoich faktur i prowadzi przypomnienia za Ciebie, a w formalnym wezwaniu do zapłaty odsetki i rekompensata trafiają na właściwe miejsce, policzone od właściwej kwoty. Nie musisz pamiętać o progach ani szukać kursu sprzed miesiąca. To dzieje się w tle, kulturalnie, bez psucia relacji z klientem.

Zobacz za darmo, jak to działa →

Jeśli chcesz poukładać cały temat, zajrzyj też do przewodnika po miękkiej windykacji krok po kroku oraz do artykułu o zatorach płatniczych w małych firmach.


Najczęstsze pytania

Kiedy przysługuje rekompensata 40, 70 lub 100 euro? Gdy łącznie: jest to transakcja handlowa między przedsiębiorcami, wykonałeś swoją część umowy, a kontrahent nie zapłacił w terminie. Wtedy rekompensata należy Ci się z mocy prawa, bez wezwania.

Ile to jest w złotówkach? Przy kursie euro około 4,25 zł, czyli typowym dla maja 2026, to mniej więcej 170 zł, 297 zł i 425 zł. Dokładną kwotę ustala się po średnim kursie NBP z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym faktura stała się wymagalna.

Od czego zależy, czy to 40, 70 czy 100 euro? Wyłącznie od wartości faktury. Do 5 000 zł jest to 40 euro, powyżej 5 000 i poniżej 50 000 zł to 70 euro, a od 50 000 zł to 100 euro.

Czy muszę udowodnić, że poniosłem koszty? Nie. Rekompensata jest ryczałtem i przysługuje niezależnie od tego, ile realnie kosztowało Cię odzyskiwanie należności. Jeśli koszty były wyższe niż ryczałt, możesz dochodzić nadwyżki na zasadach ogólnych.

Czy mogę naliczyć rekompensatę od każdej faktury osobno? Tak. Prawo do rekompensaty powstaje od każdej transakcji, więc przy kilku zaległych fakturach masz prawo do kilku rekompensat. Przy bardzo drobnych kwotach dochodzonych masowo sąd może jednak uznać to za nadużycie prawa, więc warto stosować to narzędzie rozsądnie.

Czy klient może się umówić, że rekompensata mu nie przysługuje? Nie. Postanowienie umowne wyłączające lub ograniczające prawo do rekompensaty jest nieważne z mocy ustawy.

Ten poradnik ma charakter praktyczny i nie jest poradą prawną. W spornych albo dużych sprawach skonsultuj się z prawnikiem.


Źródła